Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
We're all stars now, in the dope show | http://ignorancja.blog4u.pl mysterkonieczko/chocolate-sugar

myblog

  i just don't want to die without a few scars...

Taka piękna, długa notka. Taka piękna, długo pisana, z uczuciem, blablabla. W sumie to nie chce mi się drugi raz pisać o tym samym... ale przydałoby się. Więc piszę.
Szłam wczoraj na hiszpański. Była godzina 17, mróz. W uszach dźwięczały mi moje ukochane, dołujące piosenki. Obserwowałam niebo, niezwykłe niebo. A barwę miało, przypominam: wieczorem, koloru delikatnego, ciepłego, pastelowego błękitu. U dołu już ciemniejszego turkusu, niebieskiego. Z daleka było różowawe, później odnalazłam też barwy fioletu i pomarańczy. Całe niebo przecinały białe pasy utworzone przez samoloty. Może niektórym wydaje to się dziwne, że to przemyśleń skłoniło mnie po prostu... niebo. Ale tak jest. Jestem wrażliwa na takie rzeczy, strasznie żałuję, że nie miałam przy sobie aparatu fotograficznego, uwieczniłabym tą chwilę. A jaki to były przemyślenia? Doszłam do nieciekawych wniosków z mojego własnego życia... często je po prostu marnowałam. Widząc wszystko w czarnych barwach, czarne charaktery, scenariusze, sytuacje. Czysty pesymizm, klapki na oczy, jakkolwiek by było: i tak jest źle, nieszczęśliwie, smutno, samotnie. I just don't want to die without a few scars... Nie chcę umrzeć bez blizn, NIE DA się umrzeć bez blizn. Ale chcę przeżyć życie, z wysoko podniesioną głową, patrząc nie tylko na to, co jest złe.
I tak sobie wczoraj powiedziałam: jutro (czyli dziś), spojrzysz w lustro, powiesz sobie, że jesteś fajną laską a dzień będzie dobry i pójdziesz z podniesioną głową na spotkanie dnia. I tak zrobiłam. I wiecie co... mam dobry humor.
Po części mam na wiele spraw wyjebane, nawet na tą, która spędzała mi sen z powiek (metaforycznie oczywiście) i którą wczorajsza ja się zamartwiała, analizowała. Nie powiem o co chodzi, powiem tylko, że może i nawet przed sobą wychodzę na zimną sukę... ale nic na to nie poradzę, nie czuję też żadnych wyrzutów sumienia. Po prostu w dużej części... przestało mi zależeć.
Teraz mam wolny dom do soboty wieczorem, mam wreszcie czas na głośne słuchanie muzyki, obżeranie się, leżenie i nie myślenie o niczym, oglądanie tylu filmów ile się tylko da, wydurnianie się.
Ale także: gapienie na słońce i na niebo, kto wie, może dojdę do kolejnych wniosków.
Coraz bardziej uosabiam się z moją Corrine... Ale kto wie, może to nie to. Może te cechy były głęboko we mnie, opisałam je i dopiero po tym się ujawniły.

ladyironia 11/03/2010 14:41:17 [komentarzy 1] Komentuj

welcometext

house Tak, tak - dzień dobry.
Ola, lat czternaście, choć czasem marzę by wrócić do 4 latków, kiedy to wszystko było prostsze, a następnego dnia, przejść do 18, by wreszcie zakończyć szkołę i mieć trochę wolności i swobody życia. Jaka jestem? Uwielbiam opisy, dlatego marzę o liceum o profilu humanistycznym, ale mój opis zająłby dużo i powiedziałby mało. Najważniejsze cechy? Na pewno pełna sprzeczności, skryta i lubiąca ludzi, otwarta i nieśmiała, zabawna i pesymistyczna. Jestem bardzo pazerna, wkurzam wielu, mam niewielu przyjaciół - wyznaję prawdziwe przyjaźnie, jestem uzależniona od neta i od House'a. Kocham Harry'ego Pottera. Kocham książki. Mam naprawdę wiele złych cech, ale nie wstydzę się ich, bo składają się one na mnie.

  ladyironia

layinfo

 Lay by ch-s. Don't copy.

  @@@@

Szablon dostosowany dla Mozilla Firefox.

fastnavigation

  Home   Book   Add   My fav   Lay

otherinfo

  Was: 2577

  Date of opening: 11.09.2009

  Webmaster: ladyironia

  Twitter: cutthroat_bitch

  DA: ladyironia

toppeople

  Unsavory   Di   Kitty   Nullka   Asiula   Konieczko

oldhistory

2010
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień